FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: chojrak
Sro 12 Mar, 2008 13:04
Obroża elektryczna
Autor Wiadomość
kagus 


Posty: 14
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto 29 Sty, 2008 21:11   

Tinka,
Witaj! ja na mojej boksi wypróbowałam obrozę elektroniczną. to cuda działa. wszelkie problemy znikają:D młoda jest pokorna jak aniołek. kopała rowy, tarzała się w zdechlinach, skakała po wszystkim i takietam;P kilka impulsow podczas niechcianych imprez i psiak kojarzy to z niefajnością. daliśmy 400zł, a to sporo taniej niż szkółka. sporo tego na allegro. poczytaj - napewno sobie z nią poradzisz- bo to cudna psinka
 
     
Żaba i Aga 



Posty: 3195
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 29 Sty, 2008 23:51   

kagus napisał/a:
Tinka,
Witaj! ja na mojej boksi wypróbowałam obrozę elektroniczną. to cuda działa. wszelkie problemy znikają:D młoda jest pokorna jak aniołek. kopała rowy, tarzała się w zdechlinach, skakała po wszystkim i takietam;P kilka impulsow podczas niechcianych imprez i psiak kojarzy to z niefajnością. daliśmy 400zł, a to sporo taniej niż szkółka. sporo tego na allegro. poczytaj - napewno sobie z nią poradzisz- bo to cudna psinka

tylko pogratulować :twisted: spróbuj założyć psu normalną obrożę i iśc na spacer. A szkolenie wcale nie kosztuje drożej
 
     
Fuga 


Posty: 105
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 00:58   

kagus, nie podoba mi się taka "metoda" szkolenia psa.
 
     
Dorota 
hodowca


Posty: 8316
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 08:33   

kagus napisał/a:
daliśmy 400zł, a to sporo taniej niż szkółka

niemożliwe, w Rzeszowie szkolenie kosztuje 360 zł i w tym jest egzamin. Ale :gratuluje" pomysłu, to takie typowo polskie, po najmniejszej linii oporu, z miłości do zwierząt :]
 
     
Boksery Dwa 
symulant



Posty: 3107
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 08:57   

Obroże elektryczne, z zapałem reklamowane przez producentów i dystrybutorów jako rewelacyjne środki do szkolenia psów nie powinny być w żadnym wypadku używane jako standardowy sprzęt szkoleniowy!!!
Powinno się je używać tylko w ostateczności, na przykład, jeśli pies zachowuje się w sposób, który może zagrozić jego życiu lub może stanowić zagrożenie dla ludzi. Przykładowo, ściga przejeżdżające samochody i wszystkie inne metody oduczenia zawiodły.
Obroża taka powinna byc stosowana tylko przez doświadzonych szkoleniowców, tylko w wyjątkowych przypadkach.
Po pierwsze dlatego, ze z uwagi na generowane impulsy elektryczne, niewlasciwie uzyta, może stanowić zagrożenie dla psa.
Po drugie dlatego, ze zle uzywana, moze, jak kazdy bodziec, zaczac byc ignorowana przez psa. I co wtedy - bedziemy zwiekszac napiecie czy czestotliwosc bodzcow? A moze jedno i drugie? (to moze od razu lepiej zafundowac psu elektrowstrzasy ? ).
I trzeci argument przeciw tej obrozy - co, jesli dostanie sie w niepowolane rece? Dziecka, lub na przyklad kogos nerwowego, niecierpliwego?

Tak jak pisze Dorota - cena kursu szkolenia wcale nie jest wyzsza, a wiele problemow mozna nauczyc sie rozwiazywac podczas zaledwie kilku lekcji indywidualnych z doswiadczonym szkoleniowcem. Cena takiej lekcji to kilkadziesiat zlotych (ok. 40-60).
Kazdy doswiadczony szkoleniowiec powie Wam to samo - obroza elektrycza jest absolutna ostatecznoscia. Sa psy wobec ktorych nie powinno sie jej uzywac nigdy, bo moze wyrzadzic nieodwracalne szkody.
 
 
     
Gabriela 
wiedźma


Posty: 2812
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 09:01   

Hej, Kagus.
Nie dziw się, że wypowiedzi na temat stosowania obroży elektrycznej są raczej w ostrym tonie. Po pierwsze - takiej obroży trzeba używać bardzo umiejętnie i nie dla wszystkich psów jest polecana, podobnie jak nie dla wszystkich właścicieli, a po drugie wielu osobom nie mieści się w głowie, że można tak PRZYJACIELA - PRąDEM...
A co by było gdyby twój pies cierpiał na jakąś nierozpoznana jeszcze wadę serca, czy skonsultowałaś używanie takiej obroży z weterynarzem?
 
 
     
Jagoda 


Posty: 373
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 12:28   

kagus napisał/a:
Tinka,
Witaj! ja na mojej boksi wypróbowałam obrozę elektroniczną. to cuda działa. wszelkie problemy znikają:D młoda jest pokorna jak aniołek. kopała rowy, tarzała się w zdechlinach, skakała po wszystkim i takietam;P kilka impulsow podczas niechcianych imprez i psiak kojarzy to z niefajnością. daliśmy 400zł, a to sporo taniej niż szkółka. sporo tego na allegro. poczytaj - napewno sobie z nią poradzisz- bo to cudna psinka


Jestem przerażona, wybacz, Waszą bezmyślnością..... :shock:

Widziałam, jak nieodpowiedzialny "szkoleniowiec"zastosował taką obrożę.
Pies przez jakis czas nie mógł dojść do siebie, a był to potężny rottweiler .. Zaproponowałam temu Panu, żeby wypróbowal na sobie...
 
 
     
anastazja 
i rekiny



Posty: 1048
Skąd: Scotland
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 12:56   

Kochani-Wy sie dziwicie, ale przeczytajcie [b] dowolne /b] ogloszenie o OE- "masz problemy z psem?Szczeka, ucieka, nie slucha-swietna recepta bedzie nasz obroza elektryczna-pozbedziesz sie wszelkich problemow-ona potrafi zdzialac cuda..."
Tak to mnie wiecej wyglada...

Dla laika, ktory ma byc moze pierwszego w swoim zyciu psa, do tego pozwolil mu wlezc sobie na glowe, to brzmi jak wybawienie!Nie trzeba szukac szkoleniowcow, nie trzeba nigdzie z psem jezdzic-wystarczy wlaczyc i dziala...
Owszem, mamy XXI wiek, ale wielu nadal nie potrafi rozroznic plci psa a co dopiero go wychowac.
Dlaczegoby nie pojsc na latwizne i nie zastosowac "zlotego srodka" na wszelkie problemy-w koncu nie jest to zabronione :/
W koncu 3 miesieczne szczenieta tez paraduja w kolczatkach jak na byka-bo osmielaja sie chciec poznawac swiat i miec choc troche swobody i odpoczynku od nudnego wlasciciela...
Dla nas to szokujace-dla wielu normalny srodek do uzyskania efektow-niestety.

Mialam jednego psa traktowanego oe na tymczasie u znajomych-pies rzucal sie z zebami na widok zwyklej, nieco szerszej obrozy parcianej-taki byl efekt stosowania u 11 miesiecznego szczyla, ktory osmielil sie nie przychodzic na zawolanie i zwiewal, wiec wlasciciele zafundowali mu oe :?
Efekt byl taki, jak wyzej+doszlo posikiwanie w domu na kanapy i w koncu pies wyladowal u weta z zadaniem uspienia, bo agreswyny i nienormalny...

Dla mnie to chore, ze cos takiego mozna kupic bez najmniejszych problemow i kazdy (doslownie) moze z tego skorzystac.Jeden zrobo to pod okiem fachowca, reszta (czytaj wiekszosc) po swojemu i to jest szokujace :/
 
     
Abbi 


Posty: 545
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 22:00   

Cytat:
Witaj! ja na mojej boksi wypróbowałam obrozę elektroniczną. to cuda działa. wszelkie problemy znikają:D młoda jest pokorna jak aniołek. kopała rowy, tarzała się w zdechlinach, skakała po wszystkim i takietam;P kilka impulsow podczas niechcianych imprez i psiak kojarzy to z niefajnością. daliśmy 400zł, a to sporo taniej niż szkółka. sporo tego na allegro. poczytaj - napewno sobie z nią poradzisz- bo to cudna psinka


O kurcze, rewelacja :res:
Pies, ktory nie jest psem, bo boi sie robic wszystkiego co psie.

Moim zdaniem jestescie po prostu zazdrosni :roll:
 
 
     
Miu i Keira 
i Max :)


Posty: 1006
Skąd: łódź
Wysłany: Sro 30 Sty, 2008 23:19   

Abbi napisał/a:
Moim zdaniem jestescie po prostu zazdrosni :roll:
:shock:
to chyba kagus, zazdrości wszystkim, którzy potrafią wychować psa normalnie, nie rażąc go prądem :/
 
 
     
Gabriela 
wiedźma


Posty: 2812
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 09:36   

Miu i Keira napisał/a:
Abbi napisał/a:
Moim zdaniem jestescie po prostu zazdrosni :roll:
:shock:
to chyba kagus, zazdrości wszystkim, którzy potrafią wychować psa normalnie, nie rażąc go prądem


nie:) Abbi chodzi o to, że Kagus jest zazdrosny o rzeczy jakie może robić wolny pies :grin:
 
 
     
Abbi 


Posty: 545
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 12:01   

Aaaaaaaaaaaa tam, nie macie racji, Kagus nie traci czasu, szybko i skutecznie.

Nawet przez mysl Kagusiowi nie przeszlo, ze pies to istota czujaca, ktora ma prawo do psiej wolnosci i tak juz ograniczonej przez ludzki styl zycia - to jest bardzo smutne:(
 
 
     
Ewik 

Posty: 16
Skąd: niemcy
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 21:54   

rewelacja!!!

wiecie co? mam odruch wymiotny jak slysze takie WYCHOWANIE PSOW....
mam w domu prawie 11 miesieczna sunie ALA boxerka (wiem wiem dla was pies nie hodowlany i bez papaierow to nie boxer,to inny rozdzial) to rozbrykany szalejacy okaz zdrowia ktory czasami 2 razy w tygodniu wytarza sie w jakims smierdzacym czyms .Czasami tez opadaja mi rece i poddaje w watpliwosc moje metody wychowawcze mowiac sobie CHOOLERA GDZIE ROBIE BLAD????? Ale zamiast kupic obroze elektryczna kapie mala cholere by nie smierdziala i kupuje kilogramy psich smakolykow ktore zawsze nosze przy sobie i wabie nimi by sluchala,przychodzila itd.Na spacerach czasami gdy nie chce juz sie latac za frisby czy za patykami i sie nudzi idzie i sie wytarza i wtedy dopiero ma glupawke jakby sie do mnie smiala i mowila YESSSSSSSSSSSS udalo mi sie:-)
a kiedy po chwili przychodzi zasmierdziala daje jej smakolyk za to ze przyszla!
Jak sobie to tlumacze? "zapomnial wol jak cieleciem byl" kiedys tez bylam szczeniakiem i padlo mi psyche jak matka bila i krzyczala za kazdym razem jak sie wybrudzilam!

Nel jest moim przyjacielem,wiek "glupotek" jej minie a nie bedzie miala zjechanej psychiki ze pani ktora ona tak bezgranicznie kocha ja bije czy traktuje obroza elektryczna.
Cierpliwosc to cnota ,niezaleznie od wieku sa ludzie ktorzy jej nie traca:-)

ide policzyc ile juz wydalam na smakolyki psie pewnie pare takich obrozy elektyrcznych moj PRZYJACIEL juz zezarl:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))

Fuj

zniesmaczona.
 
 
     
chojrak 


Posty: 1106
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 04:00   

Ewik napisał/a:
rewelacja!!!

wiecie co? mam odruch wymiotny jak slysze takie WYCHOWANIE PSOW....


Ewik zapewne znaczna większość forumowiczów nie popiera elektryki jako narzędzia wychowawczego ;-) ..... tak czy siak .. fakt jest faktem, wśród właścicieli psów są i tacy, którzy idą po najmniejszej linii oporu ... nic na to nie poradzimy
 
 
     
Ewik 

Posty: 16
Skąd: niemcy
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 09:22   

chojrak napisał/a:
Ewik napisał/a:
rewelacja!!!

wiecie co? mam odruch wymiotny jak slysze takie WYCHOWANIE PSOW....


Ewik zapewne znaczna większość forumowiczów nie popiera elektryki jako narzędzia wychowawczego ;-) ..... tak czy siak .. fakt jest faktem, wśród właścicieli psów są i tacy, którzy idą po najmniejszej linii oporu ... nic na to nie poradzimy


Chojraku...wiem wiem.Moj post byl pisany pod wplywem dosc mocnych emocji:-)
Zlinczowalabym po prostu kogos kto pradem wychowuje psa, ot tyle:-)
 
 
     
maguta 
Dev


Posty: 44
Skąd: Pionki
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 09:28   

chojrak napisał/a:
Ewik napisał/a:
rewelacja!!!

wiecie co? mam odruch wymiotny jak slysze takie WYCHOWANIE PSOW....


Ewik zapewne znaczna większość forumowiczów nie popiera elektryki jako narzędzia wychowawczego ;-) ..... tak czy siak .. fakt jest faktem, wśród właścicieli psów są i tacy, którzy idą po najmniejszej linii oporu ... nic na to nie poradzimy

w tym momencie...to juz tez nie wiem co powiedziec
ja sie spotkałam z obroża elektryczna u bardzo cenionego Polskiego szkoleniowca na treningu :|
oczywiscie na zasadzie tego samego stosowana co kolczatka w szkoleniu podkreslam w szkoleniu
ale mnie to i tak nie przekona
 
 
     
Boksery Dwa 
symulant



Posty: 3107
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 11:07   

maguta,
maguta napisał/a:
w tym momencie...to juz tez nie wiem co powiedziec
ja sie spotkałam z obroża elektryczna u bardzo cenionego Polskiego szkoleniowca na treningu :|


Nikt nie przeczy, ze obroza elektryczna jest uzywana - skoro jest sprzedaz, to jest i zapotrzebowanie.

To czy, jak sama piszesz - ceniony, doswiadczony szkoleniowiec powinien uzywac obrozy elektrycznej zamiast kolczatki to inna kwestia i powinno sie o niej dyskutowac w gronie szkoleniowcow.

Ale chyba wszyscy sie zgadzamy, ze obroża elektryczna stosowana ot, tak sobie, jako standardowy sprzet szkoleniowy, to grube nieporozumienie.
 
 
     
Miu i Keira 
i Max :)


Posty: 1006
Skąd: łódź
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 13:03   

Boksery Dwa napisał/a:
Ale chyba wszyscy sie zgadzamy, ze obroża elektryczna stosowana ot, tak sobie, jako standardowy sprzet szkoleniowy, to grube nieporozumienie.

ja nie nazwałabym tego nieporozumieniem, bo jesli ktoś zna doskonale fizjologię i psychikę psa, ma doświadczenie w jej stosowaniu, szeroką wiedzę na temat skóry i mięśni jako przewodnika prądu, zna się na impulsach elektrycznych i neurologii to ok
powtarzam więc, nie nazwała bym stosowania jej nieporozumieniem w przypadku dumnej z siebie kagus, nazwałabym to znęcaniem sie :evil:
no chyba, że posiada specjalistyczną wiedzę, ma duże doświadczenie i wypróbowała obrożę najpierw na sobie :twisted:
 
 
     
Boksery Dwa 
symulant



Posty: 3107
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 13:08   

Miu i Keira napisał/a:
ja nie nazwałabym tego nieporozumieniem, bo jesli ktoś zna doskonale fizjologię i psychikę psa, ma doświadczenie w jej stosowaniu, szeroką wiedzę na temat skóry i mięśni jako przewodnika prądu, zna się na impulsach elektrycznych i neurologii to ok

no bo wtedy to nie jest działanie, ot - tak, nieprzemyślane

Miu i Keira napisał/a:
w przypadku dumnej z siebie kagus, nazwałabym to znęcaniem sie :evil:

Zapewnie nie wiedziała i nadal nie wie, co w tym złego :/ :evil:
 
 
     
Abbi 


Posty: 545
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 18:36   

Nie bardzo rozumiem co jest ok w stosowaniu obrozy elektrycznej jako narzedzia w szkoleniu psow?
 
 
     
chojrak 


Posty: 1106
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 22:49   

o.e stosowana przez fachowca jest niczym pędzel w dłoni malarza :mrgreen:
 
 
     
Abbi 


Posty: 545
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 11:28   

Cytat:
o.e stosowana przez fachowca jest niczym pędzel w dłoni malarza


raczej szpachelka, jak sie pedzelkiem nie uda to zawsze mozna zdrapac.... :evil:
 
 
     
Fuga 


Posty: 105
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 14:36   

Widzę, Abbi, że ciągle Cię ta wypowiedź rusza. Podobnie jak mnie, nawet parę razy się hamowałam, żeby się tu nie pouzewnętrzniać na temat, bo mie to bulwersuje: pies rowy kopie, tarza się, skacze... norma :-) można to jakoś hamować, wyciszać, choć mnie cieszy, jak mój pies się cieszy, no ale dobrze.... rozumiem, nie każdy ma przyjemność w podziwianiu takich harców, ale żeby prądem....????? Dla mnie to jest znęcanie się nad psem i tyle, łamanie jego osobo... pso-wości... Jakiś czas temu czytałam gdzies w necie newsa z USA o wyrodnej matce, która trzymała dziecko w klatce w takiej właśnie obroży..... :-( KOmentarz był, że to obroża do tresury psów.... Oczywiście nie wspomniano, czy "osoba" podobnie traktowała zwierzaka, jakieś ciche założenie, że dla psa to normalne. NIE I JESZCZE RZ NIE. Smutny ten (ludzki) świat :-(
 
     
chojrak 


Posty: 1106
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 16:19   

:mrgreen:
Fuga napisał/a:
choć mnie cieszy, jak mój pies się cieszy,


uwierz, że ja także :oki: Nie wywoziłbym codziennie psów za miasto na nieużytki, gdyby
nie sprawiało mi przyjemności lookANIE na te wszystkie szaleństwa, kopania rowów, ciekania za "pasztetami, sarniną i innymi wynalazkami" To jest piękne.
zadam Ci pytanko Testowałaś kiedyś na sobie działanie o.e ?? (oczywiście, chodzi mi o o.e z wyższej półki, profesjonalną a nie jakiś najtańszy sh*t który jest dostępny na rynku)
Ja się bawiłem różnymi, tzn żeby nie było niejasności testowałem na sobie :mrgreen: nie na psie. Powiem Ci tylko że różnica jest kolosalna ;-) i gdybym kupował o.e na potrzeby szkoleniowe swojego psa to nie połakomiłbym się na produkt w cenie 300-400 tylko wyłożyłbym 2-u a może nawet i 3-y krotność tej ceny. Uwierz, na wielostopniowej o.e dobrej jakości na najniższym stopniu 1ce impulsu nie odczuwałem wcale, na 2ce delikatne pyknięcie "lekkie ukłucie". Mój pies na jedynkę zareagował otrzepaniem łba, na 2ce wywinął salto w powietrzu ;-) Dla niego był to wystarczający impuls nie było konieczności podkręcania voltów :] & bankowo od jednego szarpnięcia na kolczatce wolałbym dostać takim impulsem.
P.S jedno jest pewne o.e do spraw wychowawczych bym nie użył i wiem że nieumiejętnym praktykowaniem można wyrządzić psu wielką krzywdę, sterroryzować, zastraszyć itd :/
 
 
     
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2208
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 17:22   

Ha, a ja uważam, że używanie o.e. to tak samo jak bicie dziecka ....porażka wychowawcza. :]

Żeby miec kontrolę nad psem nie trzeba sie uciekac do kopania choćby najlżejszym woltem ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



MOLOS.pl ekspertyzyGAPPAYCentrum Szkolenia PsówKatalog Psich StronForum Przyrodabibeloty

katalog molos.pl
katalog przyroda.org

.::NAJLEPSZE STRONY O BOKSERACH::.
©boksery.pl

POLECAMY

.



PsiSport.com

Ekspertyzy przyrodnicze

DODAJ SWÓJ BANER




.

.

.tuturutu



MOLOS ekspertyzy inwentaryzacje monitoringi przyrodnicze nietoperze ssaki chiropterologiczne raport ocena oddziaływania na środowisko farmy wiatrowe inwestycje
.

I N F O R M A C J A
Boxer Forum wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki